Przejdź do głównej zawartości

Okno z widokiem - Magdalena Kordel



Znacie już losy właścicielki Uroczyska? Opisałam Wam już dwa tomu z tej serii, ale odsyłam do Uroczyska oraz do Sezonu na cuda, aby poznać kilka faktów z okolic Malowniczego. Teraz nadszedł czas, by poznać historię Róży - pani doktor archeologii, która po skandalu na uczelni przyjeżdża do swojej babci lokalnej szamanki. Magdalena Kordel nie byłaby sobą, gdyby nie dodało do powieści wątku religijnego, a dokładnie afery związanej z kapliczką Św. Antoniego. Odrobina diabelskiej mocy w tak małym miasteczku sprawia, że lektura robi się ciekawsza z każdą kolejną stroną. Ale tym razem jestem pozytywnie zaskoczona całością lektury. Mamy tu do czynienia z literatura kobiecą współczesną i wierzcie mi lub nie tym razem jest to bardzo widoczne. Jest tu powiew świeżości. Widać, że jest to już któraś z kolejnych książek autorki i że rozwija ona swoje rzemiosło. Czytając wcześniejsze książki miałam mały niedosyt mimo lekkości odbioru. Okno z widokiem jest zawiłe i dopieszczone. Obyczajowy wątek został wzbogacony o zagadki. Sama autorka napisała:

"Okno jest książką, która dla mnie samej była niespodzianką. Tak naprawdę miało jej w ogóle nie być. W planach miałam pracę nad kontynuacją Uroczyska, ba(!) nawet ją zaczęłam. Ale w międzyczasie wpadł mi w ręce fragment tekstu z diabłem w roli głównej, który kiedyś napisałam, ot tak bez żadnego konkretnego przeznaczenia. I okazał się początkiem Okna. Historia sama zaczęła się układać i w żaden sposób nie mogłam jej odłożyć. I tak Wino z Malwiną - trzecia część sagi z Malowniczego - musiało poczekać. Bo jak miałam odmówić diabłu, zapatrzonej w niego dziewczynce, o świętym Antonim już nie wspominając? No po prostu się nie dało..."


Tak to właśnie w życiu bywa...i nie tylko w życiu bohaterów książek Magdaleny Kordel, ale i jak widać u samej autorki. Szukamy nie tylko perspektyw na lepsze jutro, ale i inspiracji do działania. Przeszłość czasem pomaga rozwinąć skrzydła i spojrzeć przez okno z widokiem na świat pełen wyzwań i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Czasem, tak jak bohaterka będziecie się zastanawiać, czy wrócić na uczelnię, czy dać się ponieść emocją i wyjechać…



A teraz historia Róży - pani archeolog – która mnie zauroczyła. Gdy dziewczynka była jeszcze mała to wraz z rodzicami mieszkała u swej babki znanej w mieście zielarką, szarlatanką. Babka kiedy nie chciała się nikomu tłumaczyć gdzie idzie i po co, mawiała, że idzie na spotkanie z Czartem. Tak to pobudzało wyobraźnię naszej młodej bohaterki, że i ona zapragnęła spotkanie z diabłem. Gdyż babcia opowiadała o nim różne historie i w młodej osobie wywarły one bardzo pozytywne wrażenia. Dlatego kiedy jej zainteresowania diabłem zaczęły niepokoić rodziców umówili się z babcią, że poprosi ona, aby Diabeł się do nich wprowadził. To też nie był dobry pomysł, gdyż od kiedy zamieszkał na strychu Róża wiecznie tam przesiadywała chcąc z nim porozmawiać i co najważniejsze zobaczyć go. Po pewnym czasie i to nie ostudziło fascynacji dziewczynki, dlatego po wielu dyskusjach mama poprosiła swoją teściową, a babkę dziewczynki oto, aby wyrzuciła ona z domu Diabła. Od tej chwili dziewczynka wiedząc, że diabła można spotkać na rozstaju dróg spotykała się z nim przy figurze Świętego Antoniego, gdyż Czarci psikus to ukrywanie się za figurą Świętego na rozstaju dróg.

Niestety praca zawodowa rodziców wyrwała młodą dziewczynkę z bujną wyobraźnią z ramion babki, Antoniego i Czarta i rzuciła w wielkie miasto.

I tak oto będąc już dorosłą, młodą, ambitna panią doktor ze swoim problemem po przybyciu do Malowniczego udaje się gdzie? Prosto pod figurą świętego, aby tam sobie porozmawiać z niewidzialnymi przyjaciółmi. Ale jakież to zdziwienie ją ogarnia, kiedy na jej ulubionym kamieniu przesiaduje nikt inny tylko proboszcz parafii w Malowniczym.

On opowiada o problemie, jaki go trapi i mówi, że przychodzi porozmawiać do świętego, ale co sprowadza tutaj dziewczynę z miasta? Ona w formie rewanżu opowiada proboszczowi, że przyszła się poradzić, ale nie świętego, lecz jego konkurencji. I tak oto w porozumieniu proboszcz i pani archeolog wytaczają najwyższe działa, te dobre i te złe, aby uratować zagrożony pejzaż Malowniczego.




Magdalena Kordel, Okno z widokiem, stron 304

Data premiery: 2015-07-08

Wydawnictwo Sol, 2015


Za książkę dziękuję mojej siostrze, która poświęciła swój czas i wyszukała ją w bibliotece - jesteś wielka ! :)


Autorka na swoim funpag'e udostępniła zdjęcie jak czytać jej książki. Jeśli komuś ma to ułatwić podjęcie decyzji co i kiedy czytać to podsyłam grafikę:


https://www.facebook.com/Magdalena.Kordel.Malownicze/?fref=ts

Komentarze

  1. Super opisane mysle ze niejedna osoba po przeczytaniu tych slow sięgnie po ksiazke obserwuje z fb jako Barbara Pawlik moze wieczorkiem uda sie cos jeszczezobacze bloga poczytać obserwuje blog ale nie wiem czy jestem bo z komórki mi nie pokazuje pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3