Dziś ostatni wpis w tym roku, pięknym, wyjątkowym i dla mnie tu na blogu ciekawym, pełnym nowych doświadczeń i dzielenia się z Wami moimi opiniami! Każdy już myśli o imprezie, gdzie i z kim spędzi ten wyjątkowy wieczór... Ja też oczywiście nie zostanę dziś w domu, ale chciałabym się podzielić z Wami co czytałam w okresie świątecznym, co jest już stare i zarazem opisane i przemaglowane już przez wiele osób. Książka jest znana, jest już nawet film na jej podstawie, ale mnie nigdy nie zraża myśl widziałam film książki nie czytam - ja mam wręcz przeciwnie, a o tym już nie raz pisałam. Chciałam się skupić dziś nad książką Gwiazd naszych wina , którą opisała już Ania oraz Dominika , ale opiszę ją jeszcze ja, bo mojej opinii na jej temat nie znacie :) Tak wiem klikacie w linki, czytacie i pytacie co po tak dobrych recenzjach jaj te dwie mogę napisać nowego i od siebie? A no uwierzcie mi mogę...jest to książka tak piękna, że opisanie jej jest naprawdę trudne i czasochłonne. Żaby nie...