Przejdź do głównej zawartości

Chłopiec zwany Gwiazdką - Matt Haig



Okres mikołajkowy już tuż tuż. A czy pamiętacie o liście do dziecięcego, tajemniczego opiekuna, spełniającego wszelkie marzenia? Czy będzie to list to Świętego Mikołaja, Gwiazdora, Dzieciątka, Dziadka Mroza, a może do Chłopca zwanego Gwiazdką? Bez względu jak go nazwiemy, list musimy napisać i wysłać! Magia świąt i pielęgnacja tradycji, to w zbliżającym się okresie naj-magiczniejsze chwile. Pierwszy śnieg już dawno za nami, ale na wyjątkową, a zarazem niebezpieczną wyprawę na Daleką Północ zawsze jest czas.

Mikołaj to chłopiec, który bardzo wierzy w magię i rzeczy niemożliwe. Wraz z ojcem, drwalem, żyje w skromnych warunkach, w maleńkiej, jednopokojowej chatce. Ubóstwo bardzo im doskwierało, a jedyną rozrywką stają się wieczorne opowiadania o elfach. Pewnego dnia do drzwi domu puka myśliwy z ofertą pracy, dobrze płatnej pracy dla drwala. Jedynym, ale bardzo kłopotliwym minusem propozycji staje się przymusowa rozłąka ojca z synem na trzy miesiące. Jedenastoletni chłopiec nie może zostać sam w domu. Ojciec zmuszony jest poprosić o opiekę nad chłopcem jego ciotkę Karlottę. Mikołaj jest ogromnie niezadowolony, gdyż ciotka ma bardzo specyficzne usposobienie. Jej złośliwe zachowania można z łatwością porównać do „złej macochy”. Po kilku miesiącach rozłąki, potwornej tęsknoty i złego traktowania przez ciotkę chłopiec postanawia uciec i udać się w podróż na Daleką Północ w poszukiwaniu ukochanego ojca.

Tym smutnym wstępem zaczyna się nowa, świąteczna opowieść Matt’a Haig’a. To zapowiedź wielu niezwykłych przygód i fascynujących, baśniowych postaci, które będą mu towarzyszyć w tej dalekiej, niezwykle trudnej i niebezpiecznej podróży. W jej trakcie doświadczy zarówno pozytywnych jak i wielu negatywnych emocji. Zostanie między innymi wtrącony do więzienia, oskarżony o bycie złym człowiekiem. Mimo wielu przykrych zdarzeń nie poddaje się, a wiara w magię i dobro podwaja jego tajemniczą, wewnętrzną moc.

Jeśli jesteście ciekawi skąd się wziął Święty Mikołaj i jak doszło do tego, że dzieci na całym świecie jednego dnia dostają prezenty sięgnijcie po książkę. Dowiecie się z niej nie tylko jak się mieszka z elfami, ale również jak doszło do tego, że renifery latają. Fascynująca opowieść Chłopiec zwany Gwiazdką, to nie tylko dopracowany w każdym szczególe tekst, ale też przepiękna wydana książka, która potęguje doznania estetyczne. Każdy z kolejnych rozdziałów rozpoczyna się od misternie zdobionego akapitu, a przepiękne ilustracje spoglądają na nas z kolejnych stron dzieła Matt’a Haig’a, zabierając czytelnika w magiczną podróż. Jeśli chcielibyście sprawić najbliższej osobie wyjątkowy prezent, to już dziś piszcie list do Świętego Mikołaja!

 
Matt Haig, Chłopiec zwany Gwiazdką, stron 270
Data premiery: 2016-11-07
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2016


Recenzja napisana dla portalu RzeczGustu. Egzemplarz recenzencki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3