Przejdź do głównej zawartości

Ach te baby - Kamila Lukowicz

Przyszło mi dziś napisać recenzję książki i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jest to poradnik. Kamila Lukowicz nie oszczędza pań, krytykując wiele ich zachowań. Poco siedzieć samej w domu z kotek skoro można mieć męża? Lektura jest bardzo śmieszna - dla jednych - dla innych zaś będzie bardzo irytująca. Ale nie oceniaj książki po okładce, po recenzji, bo każdy ma inne gusta. Ile ludzi na świecie, tyle opinii o tej książce znajdziecie.

Ach te baby to... No właśnie, to co? Książka, poradnik, dzieło, a może zwyczajna zbieranina porad, czy też przemyśleń autorki? Ciężko ocenić zbiór - i może tego terminu będę się trzymała w mojej recenzji - rad Pani Kamili. Postanowiła ona napisać, zebrane przez siebie przemyślenia, może kilka faktów z życia kobiet, wydać to w postaci jednego zbioru. Książkę można bez problemu podzielić na dwie części: jedna opisuje nam punkt widzenia autorki na temat tytułowych bab, druga zaś prezentuje "rady" w relacjach z partnerem.

Czy już po przeczytaniu powyższego sądzicie, że będzie to tylko krytyka? Tak? Mylicie się. Co prawda rad można udzielać, w wielu dziedzinach życia, ale sami decydujemy ile z tego wyniesiemy, co wcielimy, a co zignorujemy. Kamila Lukowicz porusza bardzo burzliwy temat, dla nas kobiet, a po przeczytaniu kilku rozdziałów, możemy odłożyć lekturę z wściekłością "jak ona tak może pisać o nas"! Ale gdy coś nas aż tak porusza, nie jest godne uwagi? Czy nas kobiety poruszają błahe sprawy? Czy kiedy jesteśmy atakowane, nie bronimy się? Właśnie... W tej książce autorka pokazuje wiele przypadków znajomych, aby uzmysłowić czytelnikowi błędy, jakie zwykle popełnia. Szukanie idealnego partnera na całe życie jest trudne, a szczególnie gdy nasza matka, ciotka lub babka "wiszą" na nas i tylko pytają kiedy ślub. Jak utrzymać dobre relacje z przyszłym lub teraźniejszym partnerem? W tej książce znajdziecie coś co Wam się przyda. Jeśli do tej pory rozmawiałaś z przyjaciółką o swoim związku, to teraz masz podręczną, torebkową wersję ;)

Książka jest podzielona na rozdziały, a sama na początku miałam trudności w ich czytaniu. Nie chodzi o budowę, a treść. Czytając je w jednym ciągu, bardzo szybko dochodzimy do wniosku, że jeden temat jest wielokrotnie opisywany. Nie ma tu głównego wątku, rozwoju związku, itp. No przecież wiadomo, że nie jest to powieść. Zdanie Ach te baby to jedyne co łączy poszczególne poglądy autorki. Nie da się ukryć, iż bardzo specyficzne podejście do tematu jest pstryczkiem dla kobiet, a zarazem instrukcją obsługi dla panów. Krytyka obu płci jest zdecydowanie ukierunkowana. Zasady partnerstwa są opisane w sposób bardzo przyjemny. Wielokrotnie można polemizować z autorką na różne tematy, co sprawia, że odbiór książki robi się coraz ciekawszy. Tylko od odbiorcy zależy, czy zgodzi się z autorką, czy wewnętrzne JA powie: "ale ja nie jestem taką babą"!




Kamila Lukowicz , Ach te baby, stron 216

Data premiery: 2016-11-04

Wydawnictwo Novae Res , 2016

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res. Egzemplarz recenzencki.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZAPOWIEDŹ => Najlepsza przyjaciółka - Izabela M. Krasińska <= PATRONAT

Miło mi poinformować, iż mój blog objął patronatem medialnym książkę polskiej autorki. Znacie ją już doskonale z serii " Pod skrzydłami miłości". Izabela M. Krasińska już za miesiąc dostarczy nam pakiet nowych emocji. Zainteresowani?