Książka jest dla innych na jeden wieczór dla mnie jest na weekend. Super się ją czyta, akcja leci po stronach jak oszalała. Rozdziały są krótkie, co ułatwia czytanie w komunikacji miejskiej. Nie ma za dużo opisów, czytanie to przeżywanie historii, która spotkała pewnego mężczyznę, ale jak się okazuje nie tylko jego, lecz wszystkich. Pytanie jest tylko jedno, dlaczego on jest akurat tak doceniony i dlaczego on jaki nieliczny dostał tak wysoki rachunek? OPIS: "Ponad pięć i pół miliona koron. Suma tak absurdalnie wysoka, że aż zabawna. Ktoś chciał z niego zakpić? Oszukać go? Rachunek wyglądał na autentyczny, ale przecież nie mógł być prawdziwy. Nie ma wielkich ambicji ani oczekiwań wobec życia. Ma mieszkanie, ale wynajęte. Pracuje w starej wypożyczalni video, ale tylko na pół etatu. Miał dziewczynę, ale ich związek się rozpadł. Jest outsiderem, któremu wygodnie jest w jego małym, zamkniętym świecie. Kiedy otrzymuje wystawiony przez tajemnicze ministerstwo rachunek za...