Tajemnice. Pytania. Intryga. Magia. No i czas opisać ten tom. Trochę lepsza kontynuacja, ale nadal przegadany temat. Mało akcji, której rozbicie aż tak i rozwleczenie nie sprzyja lekturze. Kilka razy się uśmiałam, ale długo trzeba czekać na konkrety. Samiec i samica nadal dominuje w opowieści. Świat Thei Melbourne przewrócił się do góry nogami. Mimo złamanego serca kobieta musi wrócić do życia, które niegdyś porzuciła. Czuwa przy szpitalnym łóżku matki i stara się zapomnieć o Julianie Rousseaux. Sprawy się komplikują, gdy matka wybudza się ze śpiączki, a w szpitalu pojawia się wampir, który zdeptał jej miłość. Thea poznaje przerażającą tajemnicę i staje przed dramatycznym wyborem. Julian musiał opuścić Theę, aby ją ocalić. Nie potrafi jednak o niej zapomnieć. Kiedy staje się jasne, że dziewczyna wciąż jest w niebezpieczeństwie, musi dokonać wyboru. Może trzymać się z daleka, jak żąda Rada, lub zaryzykować wszystko, w tym swoje życie, aby odzyskać ukochaną. Ozn...