Jeżeli mąż przychodzi i mówi żonie, że chcę się z nią
rozwieść, ponieważ już jej nie kocha i spotyka się w tym czasie z inną kobietą
to żona może - kopnąć go w cztery litery i uciąć mu, co nieco ;) – niestety nie
w tej książce :) - w obecnej sytuacji się upić, zostawić dziecko pod opieką
rodziców, wyjechać, zamknąć się w domu, rozpaczać - a może wszystko na raz? Ciężkiego wyboru
musi dokonać bohaterka. Nie łatwo czyta się takie tematy, nie łatwo jest
przeżyć historię wraz z bohaterką Uroczyska i nie cierpieć wraz z nią.
Spodziewałam się lekkiej lektury, niestety autorka zafundowała nam tu dość smutną
opowieść o wielkich emocjach.
Majka zostaje porzucona przez męża, który odchodzi do
innej kobiety zostawiając ją i ich nastoletnia córka. Jednak okazuje się, że za chwileczkę stracą
również dom, ponieważ mąż wziął kredyt na swoje interesy pod zastaw domu i
teraz bank upomina się o ten dom. To, że nieszczęścia chodzą parami to wie
każdy, ale Majka przyciąga wszelkie niepowodzenia, jakie mogą jej stanąć na
drodze. Nie wiedząc co ma zrobić, wyprowadza się do swoich rodziców tam
podejmuje decyzję, że swoje dziecko powierzy rodzicom pod opiekę, a sama weźmie
urlop w pracy i wyjedzie w góry do domku jaki rodzice odziedziczyli po ciotce,
aby tam w spokoju przemyśleć co ma dalej począć ze swoim życiem.
Malownicza miejscowość w Sudetach wita ją ciepło i
klimatycznie. To właśnie tutaj ktoś napalił w kominku przed jej przyjazdem.
Ktoś inny zostawia pełną lodówkę jedzenia i i barek pełny dobrych trunków, aby
zatopić swe smutki. I po tym fragmencie książki, chciała się już zamienić z
bohaterką. Jedziesz gdzieś, z kłopotami, a tam małe krasnoludki pomagają w
podjęciu życiowej decyzji podając wszystko, co najlepsze na talerzu. Dobre
krasnoludki okazują się być okolicznymi mieszkańcami. Jednak czy rozpoczęta
metamorfoza zostanie zaakceptowana przez rodzinę? Czy córka pogodzi się z
decyzją matki? Na te pytania musicie poszukać odpowiedzi w tekście. Zachęcam
Was serdecznie do przeczytania tej książki.
Według mnie ogromnym plusem dla Uroczyska jest
wprowadzenie postaci Walerii - miejscowej zielarki i wiedźmy :) Jest to osoba
wytykana i zarazem bardzo konkurencyjna dla miejscowych. Jednak, jeśli jest
potrzeba pomoże i doradzi.
Magdalena Kordel ufundowała nam książkę, która opiera
się na wielu pytaniach i ciekawych zwrotach akcji. Nielubiana bohaterka,
atakowana w nowym miejscy przez miejscowych musi sobie radzić nie tylko ze
starymi, ale i nowymi problemami. Nie da się przejść obojętnie obok tej
pozycji. Czy jest możliwy taki obrót zdarzeń w realnym życiu – wątpię, ale miło
się czyta wszelkie wpadki bohaterów oraz sposoby na ich ominięcie. Czy
przyjaciele pomogą czy odwrócą się? Czy córka jest w stanie zrozumieć, co się
dzieje i pogodzić ze zmianami?
Majka była tłumaczem w Warszawie, ale teraz, w związku
z tym, że pobyt w Sudetach przedłużył się, musiała poszukać pracy. Dostała
posadę jako nauczycielka – był to jej zawód wyuczony. Utrzymanie kosztuje, a na
alimenty nie mogła liczyć. Szybko jednak potwierdziła ogólną opinię, że praca
nauczyciela nie jest łatwa. Młodzież jest nieobliczalna, ale ona postanowiła ją
okiełznać. Nie poddaje się i walczy. A może los sprawi, że bohaterka się
uśmiechnie, tak jak my przy czytaniu książki? Może zrelaksuje się w nowym
miejscy tak jak my przy lekturze. Autorka zdecydowanie podnosi ciśnienie i bawi
czytelnika. Odskocznia od zgiełku miasta przyda się nie tylko bohaterom, ale
również i nam. Komedia obyczajowa sprawia, że nie nudzimy się, nie jesteśmy
ospali, a wręcz przeciwnie wraz z kolejnymi „awariami” bohaterów bawimy się
coraz lepiej. Kto zna twórczość autorki ten wie, czego się może tu spodziewać.
I zdecydowanie znajdzie tu to, czego szuka się w dobrej kobiecej literaturze
obyczajowej. Odrobina humoru i dreszczyku dodają tylko punkty do zadowolenia.
Jeśli szukacie lekkiej książki, z dobrymi zdaniami, które możecie zacytować w
życiu codziennym to koniecznie musicie przeczytać serię Uroczysko. Teraz
odsyłam Was do kolejnej części cyklu, czyli Sezonu na cuda. Do losów bohaterów
jeszcze wrócę wraz z trzecią częścią pod tytułem Wino z Malwiną.


Komentarze
Prześlij komentarz