Przejdź do głównej zawartości

Świąteczne rozdanie - konkurs Mikołajkowy



Napisz list do...


Z okazji zbliżających się świąt mamy dla Was konkurs książkowy!
Książkę możecie dać w prezencie lub sprezentować sobie.
Macie do wyboru:
1. książkę "kryminalna niespodzianka", która jest już zapakowana ufundowana przez właściciela bloga
BJC dobry film i jeszcze lepsza ksiazka,
2. książkę "Bożonarodzeniowe opowieści" ufundowaną przez
Wydawnictwo Zysk i S-ka,
3. książkę "Chłopiec zwany Gwiazdką" również ufundowaną przez
Wydawnictwo Zysk i S-ka.



Zasady są bardzo proste. W ostatniej recenzji "Chłopiec zwany Gwiazdką" napisałam, że nasz dziecięcy opiekun ma wiele imion. Dlatego napiszcie do kogo Wy piszecie listy!


Jaką książkę z wymienionych chcecie dostać oraz jakiego prezentu poza książką wyczekujecie.

Treść listu wpisujemy pod niniejszym postem. Im ciekawszy list tym większa szansa na wygraną. Wygrywają aż trzy osoby, każda po jednej książce!


Aby Wasz głos się liczył musicie:
*obserwować bloga
BJCdobryfilmijeszczelepszaksiazka
,
*polubić stronę portalu RzeczGustu

 

 Regulamin konkursu:

1. Organizatorami konkursu są właściciel bloga BJCdobryfilmijeszczelepszaksiazka oraz portal RzeczGustu

2. Nagrodą w konkursie jest wybrany przez uczestnika egzemplarz książki.

3. Nagrody w konkursie ufundowali Wydawnictwo Zysk –S-ka oraz właściciel bloga BJCdobryfilmijeszczelepszaksiazka

4. Konkurs trwa od 06-12-2016 do 18-12-2016 do godziny 23:59.

5. W dniu 19-12-2016 komisja wybierze trzy najciekawsze listy z pośród zgłoszonych w konkursie przez uczestników – do każdej książki jeden list.

6. Uczestnikiem konkursu może zostać każdy posiadający adres korespondencyjny na terenie Polski.

7. Uczestnik konkursu w chwili zgłoszenia swojej odpowiedzi automatycznie akceptuje warunki regulaminu.

8. Wyniki konkursu zostaną podane w dniu 19-12-2016 w osobnym poście.

9. Zwycięzca konkursu ma 2 dni na podanie adresu do wysyłki nagrody na adres: barbara.jablonska@o2.pl

10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.).

Komentarze

  1. W domu coś mówili, że listy się pisze do Mikołaja, ale finalnie zawsze pytałam po co pisać, skoro to rodzice czytają ( byłam paskudnie realistycznym dzieckiem, które nie wierzyło w bajki). Pod choinkę i tak nie dostawałam prezentów ( uroki bycia trzecim dzieckiem ), ale jak już sobie sama je sprawiam, to zwykle są to książki :v Albo koszulki. A w tym roku, chociaż tego nie robię, chciałabym koszulkę "Dziś tak bardziej" Cyber Mariana albo Pierwsze trzy tomy Mojej walki Knausgarda :v

    Tutaj bym powalczyła o "Chłopca zwanego gwiazdką" :v

    OdpowiedzUsuń
  2. och , ach , jak ja mało listów piszę - ale jak już to piszę listy do starszych osób , gdyż wraz z nimi podtrzymuję tradycję korespondencji. Sama też mam swoje lata i uważam że poprzez sms wszystkiego i do wszystkich pisać nie wypada. NIe każdy korzysta z nowoczesnych środków kontaktu.Więc piszę ,nad kartką się pochylam i swoje listy pocztą przesyłam .Adresuję ,znaczki doklejam i taką formę pisania listów nadal wybieram I popieram.
    ps. napisalam też list do Mikołaja, może on coś zadziała :napisalam co chciałabym wramach prezentu ,przelałam na papier co chciałabym oprócz książki otrzymać -
    najbardziej bym była zadowolona , jakby w ramach prezentu Mikołaj sprawił by moja rodzina była bardziej scalona. By waśnie i spory się zakończyły a my jak dawniej szczęśliwi byli. By tata dzieci do domu wrócił swój tryb hulaki na zawsze porzucił. By rodzinne morgi i ziemie nie były w największej sądowej cenie. By familia się nie kłóciła a szanującą , kochającą rodzinką była.
    ps. taki prezent od Mikołaja byłby podarowany w dobrej wierze - a my jak dawniej opłatkiem dzielilibyśmy się szczerze.- dodam - gdy zadry rodzinne nad wszystkim górują, ani święta czy prezenty mnie nie radują !

    książka "Bożonarodzeniowe opowieści" ufundowaną przez Wydawnictwo Zysk i S-ka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie :) Powodzenia!

      Usuń
    2. Proszę spełnić wszystkie warunki udziału w konkursie.

      Usuń
  3. Co roku piszę w grudniu listy do Św. Mikołaja a przed Wigilią do Gwiazdora. Zawsze zwracam się do nich z prośbą o zdrowie dla całej mojej rodziny zarówno tej najbliższej jak i dalszej. Uważam, że zdrowie jest najważniejsze a cała reszta gdy ono będzie dopisywać przyjdzie sama.Proszę też zawsze o pogodny nastrój świąteczny i możliwość spędzenia pięknych świątecznych chwil w jak najszerszym rodzinnym gronie oraz byśmy następnym razem też mogli spędzić w tym samym gronie, by nikogo z nas nie zabrakło.Jako, że jestem skromny to co roku wyczekuję tylko ładnego kalendarza ściennego na rok następny. Chciałbym dostać "kryminalną niespodziankę".

    OdpowiedzUsuń
  4. W Moim domu listy pisze się dwa razy ,już nie ja ,ale to tradycja moich synów. Jeden jest do starszego,siwego pana z workiem prezentów ,zwany Mikolajem. Drugi bardziej istotnyjest pisany prosto do Świętego Dzieciątka. Ja w tym roku pisze swój list do Was ;) proszę o książkę "Chłopiec zwany Gwiazdka" ,aby móc czytać ja z synami zimowymi wieczorami. A dla siebie życzę w tym roku spokoju i ciepła w rodzinnym gronie i oczywiscie zdrowia. Dla siebie ,bliskich i wszystkich ludzi,bez chorób życie jest piękniejsze ,a ludzie życzliwi i radośni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zgłoszenie :) Powodzenia!

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  5. Nie pamiętam ze swojego dzieciństwa pisania listów do Mikołaja. Ale u siebie w domu wprowadziłam taką tradycję, że 5 grudnia córki piszą list do Mikołaja, w nocy z 5 na 5 Mikołaj zostawia drobne upominki i zabiera list który przekazuje Gwiazdorowi. A 24 grudnia po kolacji wigilijnej odwiedza nas Gwiazdor i po wysłuchaniu kolędy i wierszyków zostawia wymarzony prezent. Rok temu nie pojawił sie osobiście (bo spieszył się do innych dzieci) i zostawił list dla córek - była z niego większa radość niż z prezentów.
    Ja w 2016 r. napisałam dwa listy do koleżanek które poznałam na grupach książkowych.
    Wybieram kryminalna niespodziankę, a oprócz ksiażki to chciałabym dostać puzzle 2500 elementów z jakimś nadmorskim widokiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedy byłam mała pisałam listy do Mamy, Taty, Babci, Dziadka, Cioci itd. Sklejałam kartki, które "udawały" koperty, rysowałam znaczki pocztowe i jako listonosz roznosiłam całą tę korespondencję do poszczególnych członków rodziny. Ot, taka dziecięca zabawa. Również jak byłam młodsza pisałam listy do Gwiazdora z prośbą o wymarzone prezenty. W tym roku napisałam list w imieniu Mikołaja do mojej rodziny :P A tak generalnie to niestety listy piszę rzadko, chociaż czasem się zdarzy. Głównie do cioć, które z racji wieku jeszcze celebrują ten zwyczaj :)
    Marzę o kryminalnej niespodziance :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3