Może kiedyś innym razem Joanny
Gawrych-Skrzypczak jest pierwszą książką pióra wymienionej autorki, którą
miałam okazję przeczytać. Otrzymałam ja
od Basi, aby w ramach naszej współpracy przygotować dla Was recenzję, dzieląc się
swoimi wrażeniami. Autorka napisała także Księżyc jest kobietą, który jest
pierwszym tomem powieści opisującym wydarzenia z życia Anny, tym razem skupiamy
się na Asi.
W poprzednim tomie można poznać dylematy
Anny, kobiety, która prowadzi stajnię i pensjonat w Miętach, gdzie jest
właścicielką rodzinnego dworku. Kobieta nie potrafi ułożyć sobie życia, które
tak jak i jej serce jest rozdarte między dwóch mężczyzn: Geradem i Łukaszem.
Zawodowe i rodzinne perypetie niczego nie ułatwiają, porażki w zawodach
konnych, wyjazd z miasteczka Łukasza spowodowany zawieszeniem i całą sytuacją
rozstrajają główną bohaterkę.
![]() |
| @snieznooka |
Tymczasem u Joanny sytuacja wygląda ciekawie,
zaskoczeniem jest niedzielna wizyta pewnego prawnika, który przynosi
dziewczynie interesujące wieści. Mężczyzna informuje ją o tym, że odziedziczyła
po zmarłej ciotce dom. Kiedy zaczęła przeglądać rzeczy należące do ciotki,
którą za bardzo nie pamięta, na podwórku w okolicach altanki wpada w dziurę, w
której znajduje skrzynię pełną pożółkłych listów, starych zdjęć i zapisków.
„– Ta cukiernica… Pamiętam ją– powiedział cicho, przyglądając się zabytkowej zastawie.- Pamięta pan cukiernicę mojej ciotki?– spytała Aśka podejrzliwie.„Na gwałciciela nie wygląda, ale w tej teczuszce może mieć młotek. Da mi w łeb, rąbnie cukiernicę, a na koniec otruje psy”– pomyślała, na wszelki wypadek siadając po przeciwnej stronie dużego stołu”.
Asia znajduje skarb, który wpływa nie tylko
na jej życie, ale i jej przyjaciółki Anny. W powieści badamy listy i zapiski z
okresu II wojny światowej, gdzie jest ukryty klucz do rozwiązania wszystkich
zagadek? Spadek, którego się niespodziewana kryje pewnego rodzaju tajemnicę,
która dotyczy jej bliskich. Dziewczyna
ma dylematy, czy powinna zaangażować się w związek z kimś, kto ją zranił? Może
powinna zaryzykować i dać szansę komuś, kto pojawił się znikąd?
"Rozmawiały, poznawały się, wspierały, były młode, czasami nawet się śmiały, pomimo tego całego okropieństwa i wojny, razem umiały dostrzec w świecie coś dobrego."
To opowieść o
nadziejach, które nie doczekały się spełnienia. Powieść obyczajowa pisana
lekkim piórem, które nie jest nużące, nie sprawia kłopotu, czytelnik, który nie
zna pierwszej części powieści, jest w stanie przepaść w niej bez reszty. Po lekturze „Może kiedyś innym razem” jestem
pewna, że warto nadrobić braki i bliżej zapoznać się z twórczością autorki.
W książce przeszłość przeplata się z współczesnością, z listów odkrywamy historię Żydówki Basi, przechodzimy z nią pełne tragizmu wydarzenia trzymając kciuki za ocalenie. Zaczynamy rozumieć, jak trudno w tamtych czasach było podjąć próby życia na nowo, nie chcę jednak zdradzić zbyt wiele. Do tego wszystkiego mamy miłość, która unosi się w powietrzu, chociaż nie jest łatwa, ale czy wtedy nie smakuje najlepiej?
W książce przeszłość przeplata się z współczesnością, z listów odkrywamy historię Żydówki Basi, przechodzimy z nią pełne tragizmu wydarzenia trzymając kciuki za ocalenie. Zaczynamy rozumieć, jak trudno w tamtych czasach było podjąć próby życia na nowo, nie chcę jednak zdradzić zbyt wiele. Do tego wszystkiego mamy miłość, która unosi się w powietrzu, chociaż nie jest łatwa, ale czy wtedy nie smakuje najlepiej?
Mimo pojawiającego
się tematu II wojny światowej fabuła nie jest trudna w odbiorze, czyta się ją
jednym tchem próbując rozwiązać wszystkie uknute przez autorkę tajemnice. Warto
pamiętać i przypominać sobie naszą historię, Joannie
Gawrych-Skrzypczak udało się stworzyć
dobrą książkę, która uprzyjemni wieczór nie jednej kobiecie.
![]() |
| @bjcczyta |







Komentarze
Prześlij komentarz