![]() |
| @bjcczyta |
Christi Daugherty jest znana
przede wszystkim, jako autorka książki Wybrani, która otrzymała miano
bestsellera i została przetłumaczona na 24 języki. Przez wiele lat pracowała,
jako dziennikarka, gdzie szkoliła swój kunszt pisarski, a dziś przychodzi do
nas z pierwszym thrillerem skierowanym do nieco starszej czytelniczej
publiczności. Jak sobie poradziła z tym zadaniem?
![]() |
| @bjcczyta |
Akcja powieści toczy się w
stanie Georgia w miejscowości Savannah, a główną bohaterką jest Harper McClain,
która wykonuje zawód reporterki kryminalnej. „Daily News”, jest jej drugim
domem, widać tutaj, że autorka dobrze zbadała grunt redakcji mogąc korzystać z
własnych zawodowych doświadczeń, przez co zyskuje w oczach czytelnika. McClain
jest żywiołową i charyzmatyczną osobą, która nosi w sercu pewne brzemię. Jako
dwunastoletnia dziewczynka znalazła w domu zakrwawione ciało matki, a sprawcy
nigdy nie znaleziono. Chęć poznania prawdy, krzywda, którą odczuwała sprawiły,
że Harper wpasowała się w środowisko lokalnych policjantów, co w dalszej
karierze okazało się przydatne.
Harper jest niezwykle
utalentowaną reporterką, taką z krwi i kości, która nie da sobie w kasze
dmuchać. Postać łamiąca wszelkie schematy, której reakcji nie jesteśmy w stanie
przewidzieć. Nieszablonowa, o silnym charakterze. Jest gotowa iść do celu po
trupach, nie cofnie się przed niczym, byle doprowadzić sprawę do końca.
Poświecenie nie jest jej obce, potrafi zawalczyć o to, co słuszne, nawet, jeśli
cena może być wysoka. Doprowadza do tego, że niewyjaśnione tematy, sprawy
zostały nagłośnione i doprowadzone do końca, zwłaszcza, że z jedną taką boryka
się od wielu lat. Demon spędzający jej sen z powiek, dyszący w kark. Jej własny
krzyż, który nosi dzielnie na plecach.
„Czasem nie wiesz, że żyjesz w ciemności, dopóki ktoś nie zapali światła. Gdy to światło znowu zgaśnie, noc wydaje się o wiele ciemniejsza.”
Nie sposób się nie utożsamiać z dzielną
reporterką, zwłaszcza, że wzbudza u czytelnika sympatię. Wspólnie z nią
próbujemy rozwiązać zagadkę morderstwa jej mamy, zwłaszcza, że następuje drobny
przełom. Morderstwo dokonane na Marie Whitney bardzo przypomina jej własną
tragedię. Nagą i zakrwawioną kobietę odnajduje jej córka. Czy może to być zbieg
okoliczności? A może McClain wpadła w obłęd doszukując się powiązań na siłę?
Czasem tak jest, że wszyscy wokoło twierdzą, że wiedząc lepiej, co jest dla nas
dobre. W sytuacji reporterki, jej najbliższe otoczenie skutecznie odwodzi ją od
tej sprawy. Powinna pozostawić ją stróżom prawa i nie grzebać zbyt głęboko,
tylko zająć się swoimi obowiązkami. Tylko, że to wcale nie jest takie proste.
Nie, kiedy jest się taką kobietą, jak Harper McClain.
![]() |
| @snieznooka |
Nikt tak jak ona nie czeka na to, aby w sprawie morderstwa matki nastąpił przełom, aby znaleźć coś, co przypadkiem przeoczono, teraz nadarzyła się szansa, okazja na to, aby odnaleźć winnego i zaprowadzić go przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Jak mogła odpuścić?
„Czuła się, jakby zaglądała w cudze życie przez dziurkę od klucza. W lepsze życie kogoś innego.”
Im bardziej się starała, tym większą ponosiła
ofiarę. Życie nauczyło ją tego, że nie można odpuszczać, zejść z raz obranej
ścieżki. Brnęła do celu, nawet za cenę miłości, przyjaźni i pracy, w której
zaczynała mieć coraz większe kłopoty. Starała się stąpać ostrożnie, aby cienka
tafla nie załamywała się pod jej ciężarem, ale mimo wszystko, z każdym krokiem
traciła coraz więcej. Jest niesamowita. Zdaje sobie sprawę z tego, że ta
sporawa może ją pogrążyć, a nawet, że tak właśnie się stanie, a mimo wszystko
nie odpuszcza. Nie jest bezduszną i zimną maszyną, ogarnia ją strach jednak nie
pozwala, aby ją sparaliżował.
„Rozpacz uderzyła w nią, jak pięść, wypychając powietrze z płuc.”
Echo morderstwa jest bardzo dobrym
thrillerem, który wciągnął mnie od swych pierwszych stron, właśnie za sprawą
głównej bohaterki. Dla fanów i zjadaczy kryminałów śledztwo może się wydać
przewidywalne i mało barwne, ale niezwykle pochłaniające. Akcja rozgrywała się
w sposób wyważony, stopniowo poznajemy poszczególne dowody lub przyparci do
muru, kolejnym zwrotem akcji wracaliśmy do punktu zaczepienia. W książce Christi Daugherty stworzyła wiele ciekawych
postaci, które mają zarówno dobrze przypasowane wady, jak i zalety, przez co
zyskują na wartości. Stają się dla czytelnika autentyczni, nieidealni.
![]() |
| @snieznooka |
Język, którym posługuje się autorka jest prosty, zrozumiały dla każdego, bardzo przyjemnie się go czyta czytelnik nie zostaje zasypany skomplikowaną terminologią. Opisy emocji, bardzo przypadły mi do gustu nadając postaciom wyrazu, nie pozostawały papierowe i płaskie. Nie żegnamy się z Harper McClain, bądźcie spokojni, bowiem Echo morderstwa, jest pierwszym tomem przygód tej młodej i dzielnej kobiety.
Książka jest godna polecenia, nie ważne, czy masz naturę detektywa, czy po prostu lubisz ten gatunek, literacki, uważam, że warto po nią sięgnąć.
![]() |
| @bjcczyta |
@snieznooka

Christi Daugherty, Echo morderstwa, stron 464
Data premiery: 2018-05-09
Wydawnictwo Czarna Owca, 2018
Książka przeczytana dzięki uprzejmości wydawnictwa. Recenzja napisana przez @snieznooka na potrzeby bloga @bjcczyta.






Mam ten tytuł na czytniku i bardzo chcę go poznać, zapowiada się świetna rozrywka :)
OdpowiedzUsuń