Przejdź do głównej zawartości

Mafijna miłość TOM3: Przebudzenie Morfeusza - K.N. Haner

Zmęczona i zdegustowana...

Byłam ciekawa zakończenia i już się przyzwyczaiłam do stylu pisania K.N. Hanner, ale...
 
Jednak seria i jej bohaterowie są nudni. Szkoda było mi czasu na lekturę - uwierzycie?! Przeczytałam ją szybko, byleby dotrwać do końca. 

Autorkę zdecydowanie poniosło w tej serii i z przykrością muszę napisać, że będzie mi ciężko sięgnąć po nowości mimo zapewnienia, że są one już inne i dopracowane. Jakoś nie umiem się przekonać, do tego, że autorka, aż tak poszła do przodu i zrobiła ukłon w stronę czytelnika, że przykładowo
Seria Mafijna, która już czeka na półce nagle skradnie moje serce...
 
"Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie.

Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy — Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze.
Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka — o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić.
Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje?
Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz... Teraz czas na przebudzenie."


"Są miejsca, w których nigdy nie powinniśmy się znaleźć. Są osoby, których nigdy nie powinniśmy poznać. Najczęściej jednak za późno orientujemy się, że coś jest nie tak, ale wtedy już nie można się wycofać." - Do tego cytatu dopisałabym, że są jeszcze książki, po które nie powinno się sięgać. Są książki, których przeczytanie graniczy z cudem, a zmęczenie oczu i organizmu czytelnika jest na wysokim poziomie. Tak oto właśnie mogę podsumować serię Mafijna miłość.

Nie będę się rozpisywała bo nie ma nad czym się tu rozwodzić. Czuję się wyczerpana i zawiedziona.

Czy polecam książkę/serię? Nie. Czy warto ja mieć - niespecjalnie. Tym razem szkoda Waszych pieniędzy na nią. Jeśli macie okazję to możecie "rzucić okiem". Jeśli zaś specjalnie macie wyjść z domu do księgarni by ją kupić - cóż, nie liczcie na udane zakupy.

Ta seria nie zagości na mojej półce za długo. Szkoda marnować miejsca kiedy można je zostawić na o wiele lepsze i bardziej w moim guście książki, czy serie. A szkoda!


K.N. Haner, Przebudzenie Morfeusza, stron 528


Data premiery: 2017-07-05

Wydawnictwo Editio Red, 2017


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Editio.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3