Zmęczona i zdegustowana...
Byłam ciekawa zakończenia i już się przyzwyczaiłam do stylu pisania K.N. Hanner, ale...
Jednak seria i jej bohaterowie są nudni. Szkoda było mi czasu na lekturę - uwierzycie?! Przeczytałam ją szybko, byleby dotrwać do końca.
Autorkę zdecydowanie poniosło w tej serii i z przykrością muszę napisać, że będzie mi ciężko sięgnąć po nowości mimo zapewnienia, że są one już inne i dopracowane. Jakoś nie umiem się przekonać, do tego, że autorka, aż tak poszła do przodu i zrobiła ukłon w stronę czytelnika, że przykładowo Seria Mafijna, która już czeka na półce nagle skradnie moje serce...
"Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie.
Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy — Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze.
Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka — o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić.
Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje?
Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz... Teraz czas na przebudzenie."
"Są miejsca, w których nigdy nie
powinniśmy się znaleźć. Są osoby, których nigdy nie powinniśmy
poznać. Najczęściej jednak za późno orientujemy się, że coś jest
nie tak, ale wtedy już nie można się wycofać." - Do tego cytatu dopisałabym, że są jeszcze książki, po które nie powinno się sięgać. Są książki, których przeczytanie graniczy z cudem, a zmęczenie oczu i organizmu czytelnika jest na wysokim poziomie. Tak oto właśnie mogę podsumować serię Mafijna miłość.
Nie będę się rozpisywała bo nie ma nad czym się tu rozwodzić. Czuję się wyczerpana i zawiedziona.
Czy polecam książkę/serię? Nie. Czy warto ja mieć - niespecjalnie. Tym razem szkoda Waszych pieniędzy na nią. Jeśli macie okazję to możecie "rzucić okiem". Jeśli zaś specjalnie macie wyjść z domu do księgarni by ją kupić - cóż, nie liczcie na udane zakupy.
Ta seria nie zagości na mojej półce za długo. Szkoda marnować miejsca kiedy można je zostawić na o wiele lepsze i bardziej w moim guście książki, czy serie. A szkoda!
Nie będę się rozpisywała bo nie ma nad czym się tu rozwodzić. Czuję się wyczerpana i zawiedziona.
Czy polecam książkę/serię? Nie. Czy warto ja mieć - niespecjalnie. Tym razem szkoda Waszych pieniędzy na nią. Jeśli macie okazję to możecie "rzucić okiem". Jeśli zaś specjalnie macie wyjść z domu do księgarni by ją kupić - cóż, nie liczcie na udane zakupy.
Ta seria nie zagości na mojej półce za długo. Szkoda marnować miejsca kiedy można je zostawić na o wiele lepsze i bardziej w moim guście książki, czy serie. A szkoda!




Komentarze
Prześlij komentarz