Przejdź do głównej zawartości

W rytmie passady - Anna Dąbrowska

"Jesteś jedyną osobą, która może mi pomóc. Pomóż mi, proszę, w zamian ja pomogę uleczyć Twoje fobie. I nie zapomniałem o Twoich tanecznych lekcjach wychowania fizycznego. Pomóżmy sobie nawzajem. Proszę :) Daj mi ostatnią szansę, Jula." - str, 103 - tym sms od bohatera chciałabym zaprosić do zapoznania się z boską książką, która przez trzy czwarte swojej treści zachwyca i trzyma w napięciu, aby na sam koniec oczarować czytelnika. W rytmie passady, bo o tej właśnie lekturze mowa, była fenomenalna. Pozostawiła mnie w wielkim szoku i chyba pierwszy raz wiem co to tak zwany kac książkowy.

Nie z byle jakiego powodu recenzja tej pozycji ukazuje się właśnie dziś. Dziś bowiem jest premiera kolejnej książki Anny Dąbrowskiej. Liczę, że wydawnictwo Zysk i S-ka uraczy mnie kolejną pozycją do recenzji. Takie książki czyta się z zapartym tchem. Nie straszne są tu losy bohaterów, nie boimy się poznać przyszłości i dajemy się wciągnąć w akcję, która leci tu na łeb i na szyję prawie dosłownie.

Jestem przekonana - jak nie to mnie poprawcie - każdy widział film Step up,
Street Dance, czy Honey i wie na czym polega walka na taniec. Jak w filmach tak i tutaj dwoje obcych sobie ludzi Julita i Marcel zaczynają tańczyć. Łączy ich jedno pragnienie, chociaż każde z nich zwycięstwo interpretuje w zupełnie inny sposób. Julita jest skromną i zwyczajną nastolatką. Pewnego dnia udaje się z koleżanką na zajęcia zumby, podczas których okazuje się, że instruktorka złamała sobie nogę. Zajęcia od tej pory poprowadzi jej brat Kuba. Marcel, jego najlepszy kolega po fachu zaraża swoją pasją do tańca wszystkich. Kiedy nagle dowiaduje się o chorobie matki, jedynym wyjściem na zdobycie pieniędzy okazuje się wspomniany konkurs taneczny. Kuba namawia Marcela, aby zatańczył z Julitą w turnieju i jako para taneczna go wygrali. Jednak zastrzega, że bardzo interesuje się dziewczyną. Marcel przyjmuje do wiadomości owy fakt i potwierdza, że zostawi dziewczynę przyjacielowi. Główną zasadą w tak zwanym podziemnym turnieju jest passada w wykonaniu ucznia i nauczyciela. Tu pojawia się problem, bo czasu na naukę jest mało. Czy gorące rytmy passady otworzą Julitę na świat zewnętrzny? Czy młoda dziewczyna da się porwać emocjom? Czy Marcel zdoła postawić wszystko na jedną kartę?

"Zapomnij o całym świecie, zapomnij, że stoję za twoimi plecami. Daj się ponieść muzyce." - cytat z okładki. W moim odczuciu te słowa mówią wszystko i teoretycznie nie musiałabym pisać już nic więcej. Jeśli lubicie czytać romanse i dajecie się ponieść latynoamerykańskiej muzyce to z pewnością przeżyjecie piękne chwile czytając tę książkę. Tutaj bowiem słyszy się muzykę która gra, czuje się na własnej skórze emocje, które targają tancerzami. Anna Dąbrowska dała mi kawałek pasji, lekcję chemii oraz szczyptę grozy. Jestem dumna, że polska pisarka potrafiła poruszyć moje twarde serce i porwać do tańca moje koślawe nogi. Liczę, że kolejna historia zabierze mnie w jeszcze piękniejszą podróż w głąb ludzkiej duszy.





 Anna Dąbrowska, W rytmie passady, stron 392

Data premiery: 2017-04-24

Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017

Za książkę dziękuję portalowi RzeczGustu. Recenzja napisana dla portalu RzeczGustu.




http://www.rzeczgustu.com.pl/

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZAPOWIEDŹ => Najlepsza przyjaciółka - Izabela M. Krasińska <= PATRONAT

Miło mi poinformować, iż mój blog objął patronatem medialnym książkę polskiej autorki. Znacie ją już doskonale z serii " Pod skrzydłami miłości". Izabela M. Krasińska już za miesiąc dostarczy nam pakiet nowych emocji. Zainteresowani?