"Jak długo można uciekać przed samym sobą, ile
razy układać sobie na nowo życie?" - takim pytaniem zachęca nas do lektury
autorka. Marzena Rogalska to znana dziennikarka. Jej debiutancką książkę albo
się pokocha, albo znienawidzi. "Wyprzedaż snów" skupia się na
sile przyjaźni, dobroci bliźniego oraz rachunku własnego sumienia. Każdy
popełnia błędy, ale czy każdemu można wybaczyć?
Agata jest zagubioną dziewczyną, która po ośmiu latach
wróciła do Krakowa. Właśnie rusza na casting, ale nie do pracy modelki, ale
casting na najemcę lokalu. Wiele już przeszła mimo młodego wieku, ale teraz
czas zacząć wszystko od nowa. Jej amerykański sen o karierze pękł jak
mydlana bańka. Nie wie czego ma się teraz spodziewać od losu. Czy fatum, jakie jej
towarzyszyło przed wyjazdem wróci razem z nią? Czy
Agata, która nie ma nic i sama potrzebuje pomocy, może pomóc innym? Spaliła za
sobą wszystkie mosty, jednak wie, że musi walczyć o lepsze jutro. Jaką jednak
cenę musi zapłacić za niespełnione marzenia? Czy Krystyna będzie pierwszym znakiem zmiany? Czy ta nowa przyjaźń, nie do końca między ludzka wpłynie na Agatę pozytywnie?
"Wyprzedaż snów" to historia nie tylko o Agacie, ale również o jej przyjaciołach, których
zostawiła. Wraz z kolejnymi stronami książki odkrywamy nie tylko przyczynę
wyjazdu z Krakowa głównej bohaterki, ale również losy pozostałych bohaterów.
Każdy z nich poradził sobie inaczej z wyjazdem przyjaciółki, ale łączy ich
podpisany w przeszłości weksel. Czy wyprzedaż marzeń była dobrym pomysłem? Czy
magia spełniających się snów, będzie wystarczającą zapłatą za zachowanie
wspomnień Agaty i spełnienie marzeń pozostałej siódemki przyjaciół?
Autorka prezentuje nam historię małorealistyczną, ale
może dlatego ją pokochamy? Książka niesie ważny przekaz o przyjaźni, szczerości
i otwartości w relacjach międzyludzkich. Powiadają, że jeśli pomożesz bliźniemu, dobroć wróci do ciebie z podwójną siłą. To czy w to wierzysz zależy już wyłącznie od ciebie, jednak każdy popełnia błędy, tylko czy każdy
potrafi się do nich przyznać i je naprawić?
Marzena Rogalska napisała niecodzienną powieść o codziennych problemach. Nierealistyczność wydarzeń oraz ogólny przekaz czasem nie pasują do siebie, czasem sprawiają, że czytelnik zastanawia się, jakich on ma przyjaciół i na co byliby gotowi? Książka napisana jest bardzo lekkim językiem, zdecydowanie podkreślającym walory literatury kobiecej. Zawiera śmieszne dialogi, ale długi opis i budowanie poszczególnych wątków może przytłoczyć odbiorcę. Nie zgodzę się z opiniami, iż książce brakuje głównego przekazu, szkieletu, który trzymałby całość w ryzach. Jest on na tyle osobliwy i mino, że go widzimy, jedni odbiorą go jako literacką fikcję, innych jako samospełniającą się przepowiednię.
Marzena Rogalska napisała niecodzienną powieść o codziennych problemach. Nierealistyczność wydarzeń oraz ogólny przekaz czasem nie pasują do siebie, czasem sprawiają, że czytelnik zastanawia się, jakich on ma przyjaciół i na co byliby gotowi? Książka napisana jest bardzo lekkim językiem, zdecydowanie podkreślającym walory literatury kobiecej. Zawiera śmieszne dialogi, ale długi opis i budowanie poszczególnych wątków może przytłoczyć odbiorcę. Nie zgodzę się z opiniami, iż książce brakuje głównego przekazu, szkieletu, który trzymałby całość w ryzach. Jest on na tyle osobliwy i mino, że go widzimy, jedni odbiorą go jako literacką fikcję, innych jako samospełniającą się przepowiednię.


Komentarze
Prześlij komentarz