Przejdź do głównej zawartości

Szamanka od umarlaków - Martyna Raduchowska

Bardzo długo myślałam nad tym czy przeczytać książkę... Czytałam bardzo dużo pochlebnych opinii na jej temat. Poznałam autorkę na targach i znakomicie bawiła się opowiadając o swojej bohaterce. Niestety natłok spraw sprawił, że miałam mało czasu na czytanie tego co bym chciała. Jednak po zmianach jakie wprowadziłam jakiś czas temu zauważyłam, że mam czas! Czas na czytanie zaległości. I udało się. Przeczytałam przezabawną książkę. Postanowiłam podzielić się z wami moimi wrażeniami na gorąco. Dziś takie dzień w aurze duchów, a więc idealny moment na szamankę! Liczę, że po przeczytaniu pierwszej części sięgniecie niezwłocznie po kolejną - ja tak zrobiłam i już ją kończę!

**~~ opis z okładki ~~**


Przygotujcie się na solidną dawkę znakomitego humoru, oto nowe wydanie kultowej powieści fantasy Martyny Raduchowskiej!


Kto by pomyślał, że potomkini wielkiego rodu czarodziejów, wróżbitów i telepatów zbuntuje się wobec rodzinnej tradycji… Ida Brzezińska ma osiemnaście lat i uważa magię za stek bzdur. Jak sama twierdzi, taka z niej czarownica, jak z koziego zadka waltornia. Jedyne, o czym Ida marzy, to spokojne życie młodej dziewczyny: wymarzone studia psychologiczne na Uniwersytecie Wrocławskim, mieszkanie w akademiku, poznawanie świata… Niestety przeszkadzają jej w tym pojawiające się ni stąd ni zowąd trupy. Widzenie zmarłych i przewidywanie śmierci ludzi żyjących to magiczny dar, długo poszukiwany przez rodziców Idy. Nie jest łatwo być medium… a dodatkowo Ida ma prawdziwego Pecha!
**~~ moja bezstronna opinia o tej książce ~~**


Ida Brzezińska jest młodą dziewczyną, która chce studiować psychologię. Nie ma ani zdolności, ani ochoty czarować. I po wstępie i pierwszych rozdziałach bardzo ją polubiłam. Ida okazała się stawiać na swoim i chodzić swoimi ścieżkami. Tym samym idąc drogą uparciucha trafia na uniwerek. Oj jaki sielankowy jest styl życia studentów. Nie w smak jej z tym, jednak pod naporem współlokatorki trafia w samo centrum studenckiego wieczorku zapoznawczego. Już w tym momencie czułam, że książka kupi mnie swoim humorem, ciętym językiem, jak i mrocznym, a zarazem śmiesznym losem dziewczyny.


Idy nie da się nie lubić. No nie da! Tak zwyczajnie, kocha się ją od samego początku. No, ale nie wszystko poszło po myśli dziewczyny. Kiedy zaczyna rozmawiać z ludźmi, których inni nie widzą akcja nabiera tempa. No i tu już tylko z górki pędzimy po stronach i chcemy wiedzieć co się stanie. Ida okazuje się być medium, szamanką od umarlaków,


**~~ wydanie ~~**

Martyna Raduchowska, Szamanka od umarlaków, stron 416


Data premiery książki: 2017-08-17

Wydawnictwo Uroboros, 2017





**~~ informacje dodatkowe ~~**
📚 @bjcczyta http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/

Nie zapomnijcie zajrzeć na:
📌 Instagram: https://www.instagram.com/bjcczyta/
📌 Facebook: https://www.facebook.com/bjcczyta/
📧 bjcczyta@o2.pl

❗❗❗ Wszystkie recenzje, zdjęcia i teksty publikowane na stronie, są moją własnością i zastrzegam sobie do nich prawo. Chcesz użyć lub wykorzystać w dowolny sposób materiały - zapytaj. ❗❗❗


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3