Szara, bura i deszczowa oto piękna złota jesień, czyli idealny czas dla czytelników. Kiedy za oknem jest deszczowo chętniej sięgamy po książki. Wrzesień był zakończeniem tala i wprowadzeniem do jesiennych klimatów nie tylko tych z horrorów, ale październik to już zdecydowanie cięższa literatura - ale czy tak jest? Może wręcz przeciwnie - ponuro na dworze to w domowej biblioteczce robi się wesoło? Po które gatunki sięgacie jesienią najchętniej?
@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”































Z niecierpliwością czekam na "Koronę przeznaczenia" i najnowszego Sparksa <3
OdpowiedzUsuń