Przejdź do głównej zawartości

W promieniach szczęścia - Agata Przybyłek

"Chwytająca za serce opowieść o poświęceniu, prawdziwej miłości i szczęściu. I o tym, że czasem rezygnując z siebie można zyskać najwięcej.

Kiedy Łucja znajduje porzucone dziecko, jej życie diametralnie się zmienia. Ponieważ dziewczynka jest chora i żadna rodzina nie decyduje się na adopcję, Łucja postanawia wziąć za nią odpowiedzialność. Niestety, otwierając się na miłość, musi porzucić swoje marzenia i plany. Czy będzie gotowa na tyle poświęceń?

Justyna leczy się z powodu depresji. W młodości podjęła niewłaściwe decyzje, przez które teraz nie potrafi w pełni cieszyć się życiem. Tkwi w marazmie i nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek zazna jeszcze miłości." - opis książki.

No tak, cóż. Co tu napisać? Od czego zacząć? No więc... Po raz kolejny podkreślę, że urlop był bardzo zaczytany. A jedną z książek, które przeczytałam była W promieniach szczęścia. Książka ta należy do serii Bądź przy mnie zawsze, i taki też tytuł ma pierwsza książka z cyklu. W weekend przeczytałam kolejny tom, którego premiera będzie już jutro!


Patrząc na cudowne okładki książek, można pomyśleć, że to "miłość z pięknym widokiem". Agata Przybyłek jest pisarką, ale też cichą terapeutką kobiet. W jej książkach znajdziemy nie tylko zabawne, lekkie teksty, ale i trudne tematy.

W promieniach szczęścia to opowieść o podejmowaniu decyzji. Decyzji, które zaważą na całym życiu bohaterek. Mamy tu dwie różne historie. Dwie główne bohaterki. A do tego piękne połączenie ich losów. Jedna, zgrana, dopracowana całość - brawo!

Jednak jeśli liczycie, że autorka napisała lekką komedię, to tym razem weźcie chusteczki. Ja bym zaliczyła tę książkę do kategorii: literatura obyczajowa, dramat. Historie obu pań łapią czytelnika, a sami zdecydujecie, która bardziej was kupiła.


Agata Przybyłek doskonale wie jak dotrzeć do kobiet i ich emocji. A słodki domek nad morzem, czy oceanem to czasem więzienie, a nie wymarzone miejsce na świecie. Autorka mistrzowsko pokazuje przewrotność losu. Główną rolę w tej książce odgrywa miłość i to w różnym rozumieniu, stopniu, czy relacji.

Uważam, że autorka jest w znakomitej formie. Po przeczytaniu jej ostatniej książki - bliżej o tym już w czwartek - wpisałam ją na listę moich ulubionych polskich pisarek. Kupiła mnie emocjami, tym, że trafiła w mój czuły punkt. I pewnie będzie tak z niejedną kobietą niezależnie od wieku.

Na zakończenie - pamiętacie łańcuszek szczęścia z filmu "Podaj dalej"? Podczas lektury zwróćcie uwagę na Glorię.

W moim obecnym stanie zdrowia zostawię wam cytat: "- Nalewki z bursztynów mają szerokie zastosowanie zdrowotne. Obniżają ciśnienie tętnicze, wspomagają wydzielanie żółci, działają bakteriobójczo, ułatwiają gojenie się ran, a nawet zapobiegają powstawaniu zmarszczek." - idę kupić nalewkę ;)



 Agata Przybyłek, W promieniach szczęścia, stron 384


Data premiery: 2018-07-04

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2018



Książka przeczytana dzięki uprzejmości wydawnictwa.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3