Przejdź do głównej zawartości

Carve the Mark TOM2: Spętani przeznaczeniem - Veronica Roth

Bardzo wiele osób jest zachwyconych drugim, długo wyczekiwanym tomem Carve the Mark. Ja jednak należę do tych, którzy mówią o niej "mehhh..". Spodziewałam się wielkiego WOW. Tymczasem tuż po przeczytaniu książki zastanawiałam się jak ją ocenić. Coś mi nie pasowało. Coś było nie tak. Nauczona doświadczeniem postanowiłam poczekać i poukładać sobie wszystko. Jednak to za wiele nie dało i dziś będzie właśnie o tym.


Cyrę i Akosa poznaliśmy w naznaczeni śmiercią. Ona zabijała dotykiem, on zaś jako jedyny był odporny. Wszystko działo się w kosmicznym uniwersum składającym się z Thuvhe, Pitha, Zold, Essander, Tepes, Kollande, Trella, Othyr oraz Słońca. Całość otoczona była Barierą Wstęgi Nurtu. Osoby nieznające tych nazw są proszone o przeczytanie pierwszego tomu cyklu, gdyż dalej mogą znajdować się informację, które zdradzą niektóre wątki. Nie da się bowiem, w przypadku tego duetu opowiedzieć o drugiej części nie zdradzając pewnych rzeczy z pierwszej.

Cyra i Akos uciekali z Voa. Po morderstwie Ryzeka wszyscy zmuszeni byli zmierzyć się z chaosem, który wzmocniony został przez powrót tyrana uznanego za zmarłego. Jego zadaniem stało się zniszczenie życia mieszkańców planety Thuvhe. Wielka wojna wisiała w powietrzu, a zagłada była coraz bliższa. Cyra i Acos razem pragnęli zmienić przyszłość. Wojna między Shotet i Thuvhe była nieunikniona. Tymczasem wyrocznia z Ogry zdradziła Cyrze i Akosowi coś, co całkowicie zmieniło ich spojrzenie na los.


Więcej nie zdradzę, bo co bym napisała to zepsuję odbiór tej historii. Nadmienię jeszcze, że rozdziały są nadal pisane z perspektywy bohaterów Cyry i Akosa, ale dodatkowo mamy jeszcze świat widziany oczami Cisi i Eijeha. Veronica Roth zaspokoiła moją ciekawość co do dalszych losów, jednak specyficzne prowadzenie rozdziałów wprowadziło pewien zamęt w odbiorze. Niepotrzebny zabieg, który pewnie miał urozmaicić czytelnikowi opowieść, stał się utrapieniem.


Uważam że drugi tom był słabszy od pierwszego. Nie zgodzę się z opinią:
„Ta seria ma rozmach Gwiezdnych Wojen, intryg Gry o Tron oraz romansu Romea i Julii. Pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji książka Roth sprawia, że ta powieść jest obowiązkowa” USA Today, ponieważ bohaterowie w pewnym momencie zaczęli mnie denerwować. Wszelkie zwroty akcji okazały się minimalne i przewidywalne. Schematy oparte na utartych wzorcach. Mimo że stworzony przez autorkę świat miał ogromny potencjał, według mnie wykorzystało go tylko w niewielkiej części.


W naznaczeni śmiercią byłam ciekawa jak potoczą się losy Cyry i Akosa. Tym razem mimo, że bohaterowie są pozytywni to nie skradli mojego serca. Zakończenie dylogii stało się znaną nam walką dwojga herosów o to w co wierzą najmocniej. Owszem autorka udowodniła i doskonale pokazała motyw zmiany człowieka w tej serii, ale niestety sama książka okazała się przereklamowana.


Według mnie bestsellery nie powinny promować nowych serii, gdyż te na tym tracą. Nastawiamy się na nowe, lepsze, inne, a tymczasem otrzymujemy stare przemyślenia autora zapisane na kartach i przykryte kurzem, które po sukcesie mają okazać się zamiennikiem, czy nawet lepszym "dzieckiem" twórcy. Uważam, że gdyby ta seria była pierwsza znacznie lepszy miałaby odbiór, ale czy w ten czas Niezgodna stałaby się takim sukcesem? Z tym pytaniem zostaniecie, bo najlepszą ocenę wystawicie sami po przeczytaniu książki. Ja oczywiście serię zostawię sobie na półce, może kiedyś do niej jeszcze wrócę z dziećmi i w ten czas spojrzę na nią bardziej przychylnym okiem.



Veronica Roth, Spętani przeznaczeniem, stron 472


Data premiery: 2018-05-23

Wydawnictwo Jaguar, 2018


Za książkę recenzencką dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Książka końcowa zakup własny.


Komentarze

  1. Cały ten blog oceniam bardzo pozytywnie , ponieważ wszystko jest super.Szkoda tylko że ludzi mało.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3