Przejdź do głównej zawartości

Malinowa trufla [Nagie myśli] - Iwona Walczak [PATRONAT]

UWAGA! Dziś opinia o książce, która jest moim patronatem, ale … No właśnie, jest tu wiele ale. Pierwsze, o którym nie wiedziałam jest fakt, że książka została wydana już wcześniej pot tytułem "Nagie myśli". Gdybym wiedziała o tym prawdopodobnie nie zdecydowałabym się na jej promowanie. Nie lubię sytuacji, kiedy okłamuje się czytelnika a tym bardziej blogera, który poświęca swój czas na lekturę, zdjęcia i promowanie pozycji. Tym samym moja promocja tej książki była znikoma, a teraz czas się z tego wytłumaczyć.

"Czy opowieść może jednocześnie bawić, zastanawiać i… denerwować? Ojj tak!

Elżbieta nie ma w życiu lekko, jednak nie traci nic z wrodzonej wrażliwości i skłonności do poszukiwania piękna. A mogłaby. Żeby choć znalazł sobie jakąś sensowną pracę, ale nie! Los zesłał jej nieroba.

Kto by pomyślał, że ucieczkę od problemów i samotności znajdzie dopiero pod apetycznym pseudonimem? A Boguś? Cóż, może wcale nie był mężczyzną jej życia? W końcu Malinowa Trufla nie jest tylko bezduszną maszyną do pracy, a przecież życie może być jeszcze takie interesujące…"

I to tyle. Książka mnie zmęczyła. Dosłownie. Ponad sto pięćdziesiąt stron zamartwiałam się wraz z bohaterką. Już prawie byłam skłonna odstawić ją i wywalić przez okno.
Autorka porusza wiele trudnych tematów. Chłonęłam  je jak gąbka. Ale... Bohaterka od dzieciństwa upokarzana przez matkę, niedoceniana przez męża i synów, łatwowierna, wykorzystywana przez współpracowników w pracy daje popalić. To co było najtrudniejsze to to że nie miała woli walki, że nie mogła, a raczej nie umiała się postawić, pomimo że wiele razy  o tym myślała. Nie potrafiła pokazać się z tej asertywnej strony. Na siłę próbowała dogodzić wszystkim, ale wyszło jak zwykle - na odwrót. Nie było w niej żadnej woli walki i pomimo negatywnych emocji i dostrzegania wszelkiego złego nie potrafiła przełamać tego impasu. Zahukana, bojąca się wszelkich zmian Becia.  Sprawę pogarsza obraz jaki oglądała codziennie rano. Wyidealizowała sobie świat, którego nie zna. Idealni sąsiedzi budują w niej coraz większy mur, a sama bohaterka wpada w coraz głębszą nicość. Chciała mieć wszystko, czego nie znała i co nie było pewne. Prawda, która nie istniała. Sama jednak nadal nic nie robiła w swoim domu, rodzinie. Ale nagle... wielki grom spada na bohaterkę i pewnego deszczowego dnia poznaje wytwornego mężczyznę. Pojawia się cień nadziei, że Becia wykona wreszcie jakiś rusz w kierunku szczęścia. Czy wystarczy jej odwagi by sięgnąć po nie czy schowa się z powrotem w swojej ciasnej i niewygodnej muszli. Choć niewygodna to bezpieczna bo znana.

Nie potrafiłam przebrnąć przez lekturę, w której każdy jedzie na plecach bohaterki. Walka z wiatrakami. Smętny, ponury klimat gardzenia i wykorzystywania. Dziś już wiem, że to książka nie dla mnie, gdyż ja jestem waleczną osobą i na miejscu bohaterki dawno wyszłabym z domu i poszukała szczęścia.

Iwona Walczak potrafi zdenerwować czytelnika. Potrafi poruszyć i wzbudzić w nim emocje. Jednak ja szukam książek, które mnie porwą i zaciekawią. Przy których mogę odpocząć, czy zrelaksować się. Ewentualnie, które zaproszą mnie w świat, którego nie znam, a o jaki warto zawalczyć z bohaterami. W tej książce tego nie znalazłam.

Czy chcecie przebrnąć przez tą gorycz i poznać czy bohaterka wyjdzie z tego wszystkiego, czy poukłada sobie życie na nowo? Czy bohaterka uciekająca w świat muzyki wyjdzie do ludzi i powalczy o swoje szczęście? Decyzja należy do Was.

Największym plusem całości jest tytuł. Malinowa trufla sprawia, że coś się zmienia. Świat staje się inny, lecz czy lepszy? Czy prawdziwy? To jest jedyne co w tej książce wydaje się prawdziwe i realne zarazem. Jednak czy starczy Wam sił, aby ją poznać?



Iwona Walczak, Malinowa trufla, stron 336


Data premiery: 2017-11-20

Wydawnictwo Replika, 2017


Recenzja napisana dla Wydawnictwa Replika. Dziękuję za książkę.




Komentarze

  1. To nie ładnie Cie załatwili z tym patronatem, czyste oszustwo :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3