Przejdź do głównej zawartości

Jutro będziemy szczęśliwi - Anna Dąbrowska

Kiedy przeczytałam pierwszą książkę autorki W rytmie passady wydawało mi się, że już lepiej być nie może. Tymczasem stwierdzenie to było napisane zbyt pochopnie. Nowa propozycja autorki Jutro będziemy szczęśliwi bije poprzednią pozycję na głowę. Ale od początku… 


Zuza - główna postać od trzech lat próbuje poskładać swoje życie od nowa, ale w tej układance brakuje najważniejszej części - jej wielkiej miłości.

Adam - trzy lata wcześniej znika bez słowa, bez pożegnania zostawiając Zuzę w kompletnej rozsypce.

Adam i Zuza byli bardzo zakochaną w sobie parą, gdy nagle on znika bez śladu. Przez okres trzech lat ciągle tlą się w głowie Zuzy wątpliwości, dlaczego on chociaż nie zadzwonił, co mogło się stać. Zuza przez ten okres próbuje poukładać swoje życie, kiedy już prawie udaje jej się to zrobić, Adam pojawia się znowu. Wraca do Urokliwego zastanawiając się czy znajdzie tam jeszcze Zuzę, czy może ułożyła sobie już życie z kimś innym oraz najważniejsze – czy będzie go w ogóle chciała widzieć i z nim porozmawiać. W głowie Zuzy jest totalny mętlik – czy powinna dać drugą szansę? Czy powinna pozwolić wytłumaczyć się Adamowi, co stoi za jego zniknięciem?
Życie nie polega na cofaniu się, tylko na zawracaniu i wybraniu odpowiedniej drogi, gdy ścieżki prowadzą donikąd.”
Powiem szczerze, naprawdę z wielką niecierpliwością czekałam na nową książkę tej autorki. Anna Dąbrowska skradła moje serce poprzednią publikacją. Teraz kupiła mnie już chyba na zawsze! Jutro będziemy szczęśliwi czyta się niezwykle lekko, nie ma w niej niepotrzebnych opisów. Każda strona jest nasycona treścią pełną uczucia, strachu i miłości. Można się postawić w roli bohaterów, odpowiedzieć na pytania – jak ja bym postąpiła w podobnej sytuacji? Opowieść chwyta za serce, pozwala poczuć magię świątecznej miłości. I jeśli myślicie, że możecie wszystko zaplanować, to jesteście w ogromnym błędzie. Życie pisze własne scenariusze i potwierdza to nie tylko moje prywatne życie, ale i historia zawarta na kartach tej książki.

Grudniowy czas świąt jest okresem przepełnionym nadzieją i miłością. To czas, który powinniśmy spędzać z najbliższymi. Czy tak będzie w przypadku Zuzy i Adama? Każdy chciałby być w tym okresie szczęśliwy, spełniony i cieszyć się ciepłem rodzinnej atmosfery. Przecież nikt nie chce być sam.

Powieść idealnie nadaje się na jesienne, bądź długie zimowe wieczory, który już tuż tuż. Sama bowiem akcja jest osadzona właśnie w tym czasie. Moi drodzy, w tej książce możecie znaleźć odpowiedź na pytanie czy ktokolwiek powinien decydować za nas, czy nie powinno być tak, że decyzje podejmuje się wspólnie? Kiedy się kogoś bardzo kocha, nie powinno mieć znaczenia nic poza miłością. Wszystko inne da się przezwyciężyć, razem. Zapamiętajcie jedną bardzo ważną rzecz:
„Miłość jest niedorzeczna i przez to niepowtarzalna.”

Jutro będziemy szczęśliwi
to jedna z tych propozycji, która rozgrzewa jak ciepła herbata z miodem, cytryną i gwiazdką anyżu. To literatura obyczajowa z garścią pełną płatków śniegu, to propozycja dla osób, które szukają sensu życia. Jeśli szukacie książki pełnej uczuć, miłości, o rodzinie, o odwadze, marzeniach i sile walki o swoje lepsze jutro, to gorąco polecam tę niebanalną historię. Jeśli zasiadacie właśnie w swoim wygodnym fotelu, pod ciepłym kocykiem i do szczęścia brakuje tylko dobrej książki, to ufam, że problem został właśnie rozwiązany i zaraz sięgniecie po nowość tej jesieni. Magia świąt przecież może zawitać do naszych domów ciut wcześniej.



 Anna Dąbrowska, Jutro będziemy szczęśliwi, stron 304


Data premiery: 2017-09-04


Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017


Recenzja napisana dla portalu RzeczGustu.




http://www.rzeczgustu.com.pl/

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3