Jane Darlington jest młodym profesorem fizyki. Szalenie
inteligentna, obdarzona nieprzeciętną urodą kobieta. W wieku 34 lat w świecie
fizyki, zdominowanym przez mężczyzn, osiągnęła niemal wszystko. Jednak kolejne
urodzin, które zdają się następować coraz szybciej po sobie, uzmysławiają jej,
że sukcesy zawodowe to nie wszystko.
Uświadamia sobie bolesny fakt, jej życie osobiste leży w gruzach. Pozbawiona w
dzieciństwie ciepła rodzinnego domu, coraz bardziej pragnie spełnienia swego
największego marzenia, chce być matką. Naturalnie mężczyzna nie jest jej do
niczego potrzebny. Jest samodzielna, zaradna i zdeterminowana, ma bardzo dobrą
posadę, która daje jej komfortową sytuację finansową. A jednak. Jane staje przed
wyzwaniem. Znalezienie ojca dla jej dziecka nie będzie proste. Jako kobieta
obdarzona niezwykle wysokim ilorazem inteligencji poszukuje kandydata, który
będzie jej intelektualną przeciwwagą. Poszukuje przystojnego głupka! Jej wybór
pada na Cal’a „Bombera” Bonnera, gwiazdę futbolu. Za namową koleżanki podejmuje wyzwanie. Stanie się jego prezentem
urodzinowym. Od tej chwili nic już nie będzie takie jak wcześniej.
Kandydat na ojca to urocza i ciepła historia. Mimo, że
niemal na każdym kroku bohaterowie kłócą się, stawiają na siebie zasadzki.
Urażona duma to okrutna broń. A autorka daje im do ręki zaskakujące narzędzia.
Wyśmienicie się bawiłam obserwując te zapasy. Cal czuje się
wykorzystany. Planuje okrutnie się zemścić. Jane z kolei przytłacza cała
sytuacja, poczucie winy nie daje o sobie zapomnieć, ale w końcu decyduje się
podnieść rzuconą jej rękawicę. Ring został otwarty i wszystkie chwyty
dozwolone.
Nieustanna wojna charakterów okraszona ciętym językiem, niezwykle zabawnymi dialogami, ciągłymi docinkami i trafnymi komentarzami to cecha charakterystyczna powieści tej autorki. Susan Elizabeth Phillips zaprezentowała swój talent w najlepszej odsłonie. Wartka akcja nie pozwoliła mi odejść od lektury nawet na chwilę i nim się obejrzałam dotarłam do końca. To niezwykle lekka i cudownie odprężająca książka.
I wybaczcie, że recenzja jest taka krótka. Ta książka jest idealna i nie ważne ile się o niej napisze. Trzeba ją przeczytać. Jeśli starasz się o dziecko w związku lub samotnie, ta książka sprawi, że się odprężysz i może samo się zrobi. Nie zadawaj wielu pytań. Nie martw się. Nie planuj wszystkiego jak bohaterka. Zostaw losowi to co ma być i co jest ci przeznaczone, bo inaczej walka będzie długa, a ring z dnia na dzień będzie robić się mniejszy. Nie daj jednak innym decydować za siebie.
Nieustanna wojna charakterów okraszona ciętym językiem, niezwykle zabawnymi dialogami, ciągłymi docinkami i trafnymi komentarzami to cecha charakterystyczna powieści tej autorki. Susan Elizabeth Phillips zaprezentowała swój talent w najlepszej odsłonie. Wartka akcja nie pozwoliła mi odejść od lektury nawet na chwilę i nim się obejrzałam dotarłam do końca. To niezwykle lekka i cudownie odprężająca książka.
I wybaczcie, że recenzja jest taka krótka. Ta książka jest idealna i nie ważne ile się o niej napisze. Trzeba ją przeczytać. Jeśli starasz się o dziecko w związku lub samotnie, ta książka sprawi, że się odprężysz i może samo się zrobi. Nie zadawaj wielu pytań. Nie martw się. Nie planuj wszystkiego jak bohaterka. Zostaw losowi to co ma być i co jest ci przeznaczone, bo inaczej walka będzie długa, a ring z dnia na dzień będzie robić się mniejszy. Nie daj jednak innym decydować za siebie.


Komentarze
Prześlij komentarz