Przejdź do głównej zawartości

Cykl Jan Morawski TOM5: Zgubna trucizna - Katarzyna Kwiatkowska

Zaskakujący klimat początków XX wieku. Wyrazisty i pełen szczegółów krajobraz. Tak w ogólnym rozrachunku można podsumować książkę  Katarzyny Kwiatkowskiej. Autorka zabiera nas w niezwykłą podróż historyczną po Poznaniu. Opisuje topografię oraz zwyczaje bohaterów. Skomplikowany język którym posługują się postacie to kolejny bohater książki zaraz po szaleńczych, precyzyjnych opisach miasta. Dokładne opisy prowadzą czytelnika od drzwi do drzwi przez piwnice i inne pomieszczenia. Poznajemy nie tylko wymysł autorki, ale miasto, które kiedyś żyło własnym życiem.
Autorka włożyła wiele wysiłku w to, aby Zgubna trucizna autentycznie przedstawiała nam scenerię jak i  obyczaje ówczesnych mieszkańców Poznania. Zwłaszcza stroje stanowiły dla mnie zagadkę. Jednak największe wrażenie robi na czytelniku odwzorowanie manier, czy wszelkich konwenansów jakie w tamtej epoce panowały.



Całą historię poznajemy z punktu widzenia Jana Morawskiego, który poszukuje znanego fałszerza banknotów. Jednak gdy dochodzi do morderstwa, zaczyna on podejrzewać, że fałszerstwo to jedyni drobny element wielkiej układanki. Jednak jak to w książkach bywa wilk staje się owcą, myśliwy staje się ofiarą. Jan jako podejrzany, musi znaleźć zabójcę. Prowadzi więc śledztwo, w którym za dnia przemierza miasto, a w nocy tańczy na balach wyszukując informacji i zgrabnie unikając matrymonialnych pułapek.
Wyrazisty pełen opisów oraz tłumaczeń, dopracowany tekst sprzyja poszerzaniu własnej wiedzy nie tylko o walory historyczne, ale również o doznania czytelnicze. Dawno nie spotkałam się z taka literaturą. Klasyczny kryminał, taki ala Sherlock Holmes czy Herkules Poirot.

I można by tak pisać w nieskończoność. Zabiegi, handel, bale, kto z kim, dlaczego te wszystkie konwenanse...pierwszy mazur, trzeci walc - powodują zawroty głowy.
Trup, który już na samym początku pojawia się i zachęca do odgadnięcia i wyjaśnienia zbrodni. Fałszerze pieniędzy i papierów wartościowych. Wiele by tu pisać, lecz nie o wszystkim  można.

Katarzyna Kwiatkowska doskonale przedstawiła nam obraz dawnego Poznania. Poznania, którego wiele osób nie zna.
Belle époque to nie tylko nowy serial jaki mogliśmy oglądać wiosną w telewizji, ale też piękna epoka, która miała miejsce w naszej historii. Całość sprawia, że znajdujemy się w świecie, którego nie znamy, a może który nam umyka. Sama sprawa jest prowadzona rozważnie. Akcja doprowadza czytelnika po nice do kłębka, lecz ta nitka nie jest jedynym słusznym rozwiązaniem.

Szczególne uznania należą się samej autorce za trud pracy jaki wykonała, aby napisać tak specyficzną i znakomitą książkę. Szarmanccy dżentelmeni, wytworne damy, koligacje rodzinne, tytuły rodowe, a nade wszystko etykieta i żelazne zasady zachowań panujące w życiu codziennym. Wiele nazwisk znanych do dziś takich jak Piotr Wawrzyniak ksiądz i działacz społeczno-gospodarczy zostało ukryte w treści. 


W porównaniu do serialu - mimo, że nie ma to wiele wspólnego - książka jest zdecydowanie bardziej zdystansowany. Etykieta jest bardzo przestrzegana. Wiele osób nie ma pojęcia jak wyglądało ówczesne życie. Warto je poznać. Nawet w kontekście lektury historycznej.

Należy się nastawić, że nie jest to książka na jeden wieczór. Opis miasta, ilość postaci, wszelkie powiązania między ludźmi kumulują się i tworzą całość. Nie jest to łatwa i lekka lektura. Wymaga skupienia i uwagi.  Wiele wtrąceń w innych językach - spowodowane tym że w tamtych czasach tak to wyglądało w Poznaniu - odrobinę zaburza gładkość czytania. Język niemiecki był używany podczas załatwiania większości urzędowych spraw, co widać na kartach książki.
Kilka recenzji opisuje, że kryminał schodzi na drugi plan, a obyczajowość skrada pierwsze skrzypce, ale czy nie o to chodzi w tego typu literaturze? Ja się uczyłam razem z młodymi co wolno, a czego nie wolno.  Aby dobrze zrozumieć zwyczaje i treść.

Zgubną truciznę polecam szczególnie miłośnikom tego gatunku , sceptyków zachęcam do poświęcenia jej kilki chwil uwagi, gdyż odwdzięczy się Wam niezwykłym klimatem ówczesnej epoki.




Katarzyna Kwiatkowska, Zgubna trucizna, stron 464

Data premiery: 2017-03-15

Wydawnictwo ZNAK , 2017

Za książkę dziękuję Wydawnictwu ZNAK. Egzemplarz recenzencki.

 

http://www.wydawnictwoznak.pl/

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3