Przejdź do głównej zawartości

Uwierz w Mikołaja - Magdaleny Witwiewicz

Czy jest ktoś na tym świecie, że nie wierzy w Świętego co między 6 a 24 grudnia 😉 w zależności od regionu przynosi podarki?
Każdy z nas ma marzenia.
Agnieszka pragnie spędzić Wigilię z babcią, ale babcia ma zupełnie inne plany. Nie godząc się z tym Agnieszka jedzie do domu babci, położonego w samym środku lasu. Jednak jej tam nie zastaje. Jedna śnieżna noc powoduje, że droga do cywilizacji zostaje odcięta, na dodatek przez zaspy brnie do niej święty Mikołaj.

Pięcioletnia Zosia chciałaby mieć choinkę taką ogromną jak w centrum handlowym, a pod nią mnóstwo prezentów. Jednak tym razem jej wigilia zapowiada się zupełnie inaczej…

Robert, policjant, przyjmuje służbę w święta, bo przecież wszyscy mają rodziny, a on jest samotny. Więc może się poświęcić.

Sam w wigilijny wieczór jest też pewien starszy pan z długą siwą brodą, ale mu w ogóle to nie przeszkadza. Jest przekonany, że lubi samotność, a ludzi lubi tylko z daleka.
Jego żona natomiast ma aż nadto towarzystwa zwariowanych pensjonariuszy domu opieki "Happy End".
Jedna świąteczna opowieść, wielu bohaterów. I wiele marzeń do spełnienia. Bo może, żeby pięknie spędzić święta, trzeba uwierzyć w Mikołaja?



Tę cudowną paczkę dostałam zupełnie niespodziewanie i chcę się z wami podzielić przepisem jaki był dołączony do przesyłki 😇
Składniki: 2 łyżki zielonej herbaty matcha, 1 łyżeczka sody oczyszczonej, 230g mąki pszennej, 1/4 łyżeczki soli, 175g cukru, 250ml maślanki, 75ml oleju roślinnego, 1 jajko.

Sposób przyrządzenia: łączymy w dwóch różnych miskach składniki. W jednej te sypkie, w drugiej te mokre. Dodajemy mokre składniki do suchych. Mieszamy. Wlewamy zawartość do keksówki. Pieczemy w 200 stopniach.



Uwierz w Mikołaja to jedna z najlepszych świątecznych historii! Magdalena Witkiewicz sprawnym piórem, dobrym humorem i wyczuciem czasu zabiera nas do kilku miejsc naraz, gdzie poznajemy wielu bohaterów, którzy jednak mają wspólny mianownik - bliskie święta.

Oprócz centrum handlowym, wielkiej choinki i wiary bądź niewiary w Mikołaja połączy ich jeszcze dziura w witrynie sklepowej, miłość i coś jeszcze, ostatniego nie zdradzę bo bym popsuła frajdę z czytania.

Agnieszka nie wyobraża sobie, aby Wigilię spędzić bez babci, a ta ją w tym roku chce wystawić. Nie mogąc pojąć dlaczego tak miało by się stać. Agnieszka jedzie do domu babci, położonego w samym środku Kaszubskiego lasu. Jednak jej tam nie zastaje i jak to często bywa kłopoty lubią chodzić parami. Agnieszka po jednaj śnieżnej nocy zastaje odcięta od cywilizacji. Zanim minie noc rozładuje się telefon, zabraknie prądu, a auto zostanie zasypane na amen. Na szczęście babcia robi zapasy żywieniowe na 40 dni więc z głodu nie umrze. Na dodatek lampka dla zbłąkanego nad komórką ratuje życie zagubionemu Mikołajowi. W tym samym czasie do świąt szykuje się Ania, która ma w życiu pod górkę i przeuroczą pięcioletnią Zosię. Mała marzy o choince i innych drobiazgach, ale tylko na koszyk marzeń w centrum handlowym mogą sobie pozwolić. Dla Marty i jej brata święta będą bardzo udane na Malediwach, ale czy na pewno?

Czy starszy pan jest samotny w Wigilię z przypadku czy z wyboru i czy dla niego los szykuje niespodziankę tak jak zaskakująca będzie Wigilia dla Sabiny, która nie ma rodziny i dla Superbohatera policjanta?


Tym razem zaplanowane Wigilie zapowiadają się zupełnie inaczej…

Witkiewicz maluję piękną opowieść z dreszczykiem grozy, podmuchami zimna - nie tylko pogodowymi, ale jak się pojawią łzy to będą to też łzy szczęścia.

Czy jedna świąteczna opowieść może mieć wielu bohaterów? Jestem przekonana, że tak bo pięknie przeplatają się ich losy, które tworzą czarodziejskie chwile. Każdy ma jakieś marzenia, ale aby się spełniły należy uwierzyć w Mikołaja i do tego bardzo zgrabnie zachęca nas autorka.

Mam jednak pytanie. W którego Mikołaja mają uwierzyć nasi bohaterowie?
* Tego pięknego lalusia wymuskanego, urodzonego pod szczęśliwa gwiazdą, który ma co rusz nową Śnieżynkę? Który nie spędza świat w Polsce i nie zna tradycji.
* Tego podstarzałego grubaska z siwą brodą, który wszystkich obserwuje z góry, ale nie lubi czerwonego polarka, nie umie zapakować prezentów i jest na bakier z relacjami nawet z Mikołajową?


**~~ wydanie ~~**

  Magdaleny Witwiewicz, Uwierz w Mikołaja, stron 408

 

Data premiery książki: 2019-10-30

Wydawnictwo Filia, 2019


**~~ informacje dodatkowe ~~**

📚 @bjcczyta http://bjcdobryfilmijeszczelepszaksiazka.blogspot.com/


Nie zapomnijcie zajrzeć na:
📌 Instagram: https://www.instagram.com/bjcczyta/
📌 Facebook: https://www.facebook.com/bjcczyta/
📧 bjcczyta@o2.pl


❗❗❗ Wszystkie recenzje, zdjęcia i teksty publikowane na stronie, są moją własnością i zastrzegam sobie do nich prawo. Chcesz użyć lub wykorzystać w dowolny sposób materiały - zapytaj. ❗❗❗

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3