Przejdź do głównej zawartości

Trylogia Czasu. TOM3 Zieleń szmaragdu - Kerstin Gier


"Wielki finał "Trylogii Czasu"!

Gwen i Giedon muszą po raz kolejny połączyć siły, żeby przeciwstawić się złowrogiemu hrabiemu de Saint Germain, który chce wykorzystać ich dar do własnych celów. W niebezpiecznej grze wydarzenia z przeszłości splatają się z teraźniejszością, zasadzki czyhają na każdym kroku (i w każdym czasie), a na jaw wychodzą kolejne tajemnice…

Gwen musi zmierzyć się ze wszystkimi przeciwnościami i jeszcze raz zawalczyć o prawdę i miłość, a także ocalić życie swoje i bliskich."


Końcówka miesiąca, a na blogu raptem kilka recenzji, no więc wszystko było spowodowane tym, że czytałam a nie pisałam. W wiecie co? Warto było. W miesiąc nadrobiłam pawie wszelkie zaległości, a w tym niedawną premierę, czyli finałowy tom słynnej trylogii czasu. Cieszę się niezmiernie, że dzięki uprzejmości wydawnictwa mogłam dowiedzieć się jak kończą się losy
Gwendolyn.


Finałowa część Zieleni szmaragdu nadal jest na wysokim poziomie i już od pierwszych stron autorce udaje się wciągnąć czytelnika w swój magiczny świat. Mogłabym  napisać, że Kerstin Gier potrafi znakomicie wykreować swoich bohaterów i tak skonstruować akcję, że będzie Wam trudno się oderwać od książki. Mogłabym też napisać, że zarwałam noc, by odkryć jak zakończy się słynna podróż w czasie. Mogłabym napisać, że świetnym zabiegiem było zaskoczenie czytelnika poprzez wydarzenie, którego efektem było morze wylanych łez. A na koniec mogłabym wspomnieć, że kolejny raz bohaterka i jej dociekliwość oraz mroczna strona Giedona sprawiły, że zaparło mi dech, a słowa "co tu się ku**a właśnie wydarzyło?!?!" zostają w pamięci. I mogłabym tak zachwalać i zachwalać twórczość Kerstin Gier, ale jeśli znacie jej dzieła sami sięgniecie po lekturę. Tę serię po prostu musicie przeczytać! Tę serię musicie mieć!

Polecę Wam również jej inną serię, a mianowicie Silver. A z pewnego potwierdzonego źródła wiem, że autorka ma już dla nas coś nowego. A wydawnictwo Media Rodzina ma już na oku tłumaczenie książki "
Wolkenschloss". I jeśli tak jak ja zakochaliście się w twórczości autorki, to polecam się zainteresować tymi książkami.




Kerstin Gier, Zieleń szmaragdu, stron 456


Data premiery: 2018-02-15

Wydawnictwo Media Rodzina, 2018


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.




Jeśli chodzi o same okładki - która Wam się bardziej podoba? Stara wersja z dziewczynami, czy nowa wersja z tajemniczą parą? Ja osobiście jestem zakochana w tej nowej edycji i jestem bardzo wdzięczna za jej wznowienie. Bywa czasem tak, że pierwsza okładka nie zachęca do zapoznania się z opisem książki, a dopiero jej zmiana kusi potencjalnego nabywcę do jej zakupu. Czasem promocja nie wystarczy by książka wkradła się w łaski czytelników. Pozostawiam Was z pytaniem, czy tym razem udało się wydawcy zyskać nowych kupców poprzez nowe wydanie?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W cieniu magnolii - Anna Płowiec

@bjcczyta ”Niewinna gra w pokera w domu Alicji okazała się nowym rozdaniem nie tylko kart, ale i uczuć. Kiedy serce Alicji rozdarło się pomiędzy dwóch mężczyzn, nie wiedziała jeszcze, że konsekwencje swoich wyborów będzie czuła przez wiele lat. Nie potrafiła oprzeć się przystojnemu Leszkowi. Nie spodziewała się, że cichy i spokojny Janek pojawi się przypadkiem w jej życiu i wywróci wszystko do góry nogami. Gdzieś pomiędzy starymi kamienicami pięknego Krakowa, w szalonych latach 90, gdy wszystko wydawało się możliwe, splatają się historie miłości i pożądania. W cieniu magnolii to poruszająca historia o burzliwych uczuciach, bliskości i wyborach dokonywanych przez każdego z nas. Ta powieść daje nadzieję i pokazuje, że warto zaufać uczuciom, nawet gdy sądzimy, że świat zwrócił się przeciwko nam. Czy utracona przed laty miłość ma szansę się odrodzić? Czy los okaże się dla Alicji łaskawy i przyniesie jej upragnione szczęście?”

Róża Krull na tropie TOM 2: Lustereczko, powiedz przecie - Alek Rogoziński

Dziś wyjątkowy dzień, dzień miłości. Ponoć w takim magicznym dniu każde wyznanie miłości zostaje docenione i zapamiętane na lata. Ja chciałabym wyznać miłość do autora. Alek Rogoziński zawładnął moją duszą swoją książką Jak Cię zabić, Kochanie? Tak romantyczny tytuł zaowocował wielkim uczuciem. Pisałam więc do autora co jakiś czas, pytając kiedy mogę się spodziewać kolejnych doznań czytelniczych. Z czasem zauważyłam, że Alek chce się mnie pozbyć. Próbował nie raz, nie dwa, a do trzech razy śmierć , ale nie udało się ;) No cóż, bywa. Jako niespełniona fanka wiedziałam, że muszę znaleźć sposób, aby książę komedii kryminalnej odwzajemnił moje uczucie. Serce nie sługa, więc musiałam posunąć się do mrocznych i zakazanych środków. Autor bowiem nie wie, że mam pewnego pomocnika, który podsunął mi rozwiązanie. Lustereczko, powiedz przecie czym Alka zauroczyć? Odpowiedź była szybka, ale jakże mroczna: Ten łasuch jest w związku z Różą Krull, lecz daj mu mały prezent i będziesz cool.

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #3