Dziś zapraszam na trzeci tom serii młodzieżowej wypełnionej tajemnicą, intrygą, miłością, i humorem. Wstyd się przyznać, że nie miałam czasu na opisanie mojego patronatu. Wybaczcie...
Mamy kolejny miesiąc nowego roku, a co za tym idzie motywacji dla mnie, aby opisać wszystkie zaległości i od teraz pisać już opinie na bieżąco. Jak wyjdzie zobaczę. Mam nadzieję, że tu będziecie i będziecie mnie wspierać i motywować do pisania. Jesień i zima były owocnym czasem do czytania, lecz nie do pisania. Zmiana ma być widoczna jak w zakończeniu serii Lovely Vicious.
Kontynuacja losów Isis Blake i Jacka Huntera, czyli naszej pary, która bawi się ze sobą w kotka i myszkę. Znacie mnie i wiecie, że kiedy coś mi się spodoba to to polecam z całego serca. Szczególnie jeśli obejmuje to patronatem! A jeśli jest to pod moim patronatem to książka ma coś wyjątkowego. Wolf Sara wie jak zaciekawić czytelnika, a szczególnie tego młodego. Nie ma tu przypadków, to zwyczajnie książkowa miłość! Nieprzewidywalna, mroczna, romantyczna, dramatyczna i zabawna - tak właśnie najkrócej i zarazem najdosadniej można opisać tę powieść.
Isis i Jack zmagają się każdy na swój sposób ze śmiercią Sophii. Kończą ostatnią klasę, ale cała paczka, którą poznaliśmy w pierwszym i drugim tomie musi poradzić sobie ze śmiercią, pogrzebem i zakończeniem roku. Trzeci tom o relacjach Isis i Jacka rozpoczyna się w wakacje. U początku dorosłego życia. Każdy musi wybrać swoją drogę w dorosłość. Od kilku miesięcy nikt nie wie co się dzieje z Jackem, bo po pogrzebie Sophii, przestał chodzić do szkoły, a później spakował się i wyjechał.
Trzecia część Lovely Vicious jest tą zdecydowanie najlepszą, najciekawszą. Od połowy książki człowiek się zastanawia,
czy się szczęśliwie zakończy czy Isis i Jack będą razem czy nie? Czy coś
się wydarzy i ich połączy czy znowu ich rozdzieli tak jak poprzednio?
Remember me Forever nie można czytać bez poprzednich części, bo to tak jak wpaść w środek
trwającej imprezy - coś już minęło i nie jest się w stanie nadrobić ani zabawy, ani upojenia alkoholowego. Tak też
jest z tą serią. W tych książkach zawsze dzieje się coś demoralizujacego i zabawnego. Isis wpada w wir życia studenckiego, a to się dzieje hoohoo...
Zakończenia
nie zdradzę, ale wart było czekać! Czekanie było nader przyjemne. Pewnie każdy kto czytał wcześniejsze tomy obmyślił już idealne zakończenie, ale jakie zaskakujące okoliczności temu towarzyszą to już inna
sprawa. Ta cała otoczka i to jak to jest przeprowadzone to prawdziwa magia. Oby więcej było takich serii new adult.
Sara Wolf, Remember me Forever, stron 320
Data premiery: 2017-10-19
Wydawnictwo Amber, 2017
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Amber.
Mój blog objął tę książkę patronatem medialnym.






Komentarze
Prześlij komentarz